Witamy na PZD!

Welcome to PZD!

Register Zaloguj

Jaki antywirus, co do czyszczenia, defragmentacji i w ogóle jak?

joa87

Bardzo aktywny
Dołączył
13 Październik 2010
Posty
444
Polubienia
103
Autor tematu #1
Eset w najnowszej instalce Ccleanera wykrywa: Win32/Bundled.Toolbar.Google.D potentially unsafe. A Emsisoft AntiMalware wykrywa wirusa w programie do aktualizacjie Ccleanera, Behavior.AutorunCreation. Raczej nie zainstalował mi się żaden toolbar.

Link do Virus Total:
Nie masz uprawnień do przeglądania zaloguj się lub zarejestruj aby zobaczyć
 

OXYGEN THIEF

Bardzo aktywny
Członek Załogi
Administrator
Dołączył
26 Maj 2010
Posty
24882
Polubienia
3488
#2
Eset w najnowszej instalce Ccleanera wykrywa: Win32/Bundled.Toolbar.Google.D potentially unsafe. A Emsisoft AntiMalware wykrywa wirusa w programie do aktualizacjie Ccleanera, Behavior.AutorunCreation. Raczej nie zainstalował mi się żaden toolbar.

Link do Virus Total:
Nie masz uprawnień do przeglądania zaloguj się lub zarejestruj aby zobaczyć
Toolbar Googla jest instalowany opcjonalnie a to co podał Emsisoft to po prostu wpis do autostartu.
 

Grandalf

Bardzo aktywny
Zasłużony
Dołączył
26 Maj 2015
Posty
3318
Polubienia
3340
#3
CCleaner zaczął testować nowe funkcje na użytkownikach. Czy tego chcą, czy nie !!!
Cykl wydawniczy CCleanera trudno uznać za brawurowy – wydawane co miesiąc nowe wersje różnią się od poprzednich zazwyczaj wyłącznie usprawnieniami w mechanizmach identyfikujących niepotrzebne pliki. Rzadko zdarza się zatem, byśmy o nowych wersjach tego ważnego i potrzebnego programu wspominali z powodu innego niż kronikarski obowiązek.

Tym razem jest inaczej – udostępniony właśnie CCleaner 5.48 to zapowiedź poważnych zmian właśnie w cyklu wydawniczym. Zanim jednak do nich przejdziemy, warto wspomnieć, że w nowej wersji programu pojawiło się tymczasowe rozwiązanie problemów powodowanych przez październikową aktualizację Windowsa 10. Program usuwa już pozostałości po Edge’u. Poprawiono także błąd, który mógł skutkować uszkodzeniem pliku profilu użytkownika po czyszczeniu pozostałości po Firefoksie.

Wróćmy jednak do dużej zmiany, która niestety może nie przypaść do gustu wszystkim. Twórcy programu zdecydowali, że wśród użytkowników przeprowadzane będą testy nowych funkcji. To zapewne rozwinięcie uruchomionego w wrześniu programu testów beta, jednak znacząco się od niego rożni. O ile instalacja CCleanera beta jest dobrowolna, tak osoby wytypowane do testów nowych funkcji na razie nie będą miały możliwości wycofania się z nich. Jedynym rozwiązaniem, co sugerują sami twórcy, jest… pozostanie przy CCleanerze 5.47:
CCleaner oferuje teraz nowe wciąż rozwijane funkcje określonej liczbie użytkownik w celach testowych. „Feature Previews” pomagają nam trafić na trudne do odnalezienia problemy techniczne na dużej liczbie zróżnicowanych konfiguracji systemowych przed oficjalną premierą nowych funkcji. Na przykład, jeśli nowa funkcja działa nieprawidłowo, możemy ją całkowicie wyłączyć do czasu naprawy.

Dodamy możliwość opuszczenia programu testów w przyszłości, więc jeśli nie jesteś nimi zainteresowany w tej chwili, pozostań na jakiś czas przy wersji 5.47.
Taka decyzja jest najpewniej podyktowana niskim zainteresowaniem uruchomionym niedawno programem testów beta. Nie powinno to dziwić: konkretne zastosowanie programu nie zachęca do eksperymentowania z nowościami – większość użytkowników uznaje zapewne, że ma on po prostu „robić swoje”, czyli sprzątać. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że w tego typu narzędziach nie spodziewamy się szczególnego wkładu w rozwój funkcjonalności – ma on jedynie coraz lepiej usuwać niepotrzebne pliki po coraz większej liczbie programów.

Z całą pewnością nie bez znaczenia jest tu przejęcie nadzoru nad zespołem przez Avast Software – od tego czasu zaliczono kilka spektakularnych wpadek, które z całą pewnością wpłynęły na opinie i decyzje użytkowników. Czy rozbudowywanie funkcjonalności może stanowić panaceum?
źródło:
Nie masz uprawnień do przeglądania zaloguj się lub zarejestruj aby zobaczyć


Z mojej strony mogę dodać, że odkąd CC przejął Avast to lepiej używać tego programu w wersji Portable. Ponieważ łatwo można go usunąć, zmienić wersję, sam się nie zaktualizuje (możliwa awaria lub inne kwiatki), itd.

Sam preferuje wersję Portable i zainstalowanych mam tylko kilkanaście programów. Natomiast po podliczeniu aplikacji Portable wyszło mi około 400. Są na osobnej partycji, więc po ewentualnej reinstalacji systemu mam je od razu do dyspozycji :) Jedynie w przypadku niektórych trzeba zrobić kopię danych z AppData/Local lub Roaming.
 
Ostatnia edycja:

OXYGEN THIEF

Bardzo aktywny
Członek Załogi
Administrator
Dołączył
26 Maj 2010
Posty
24882
Polubienia
3488
#4
Uważam że Malwarebytes, nadal jest dobre, ale nie nadaje się by zastąpić antywirusa. Ze Spybot Search& Destroy pożegnałam się dawno temu i już do niego nie wrócę... Nie ma sensu pobawić się jego wersją portable i sprawdzić z sentymentu, co wykryje?
Pobawić się zawsze możesz, nic nie stoi na przeszkodzie.
 

joa87

Bardzo aktywny
Dołączył
13 Październik 2010
Posty
444
Polubienia
103
Autor tematu #5
Ok, to pobiorę sobie jego wersję portable i sprawdzę co wykryje. Następnie te ,,wykrycia" sprawdzę na VirusTotal.

Edit: o, ów soft tworzy tzw. białe listy z zaufanymi programami, aby przyśpieszyć skanowanie... Wprawdzie zalecają to zrobić nz tzw. czystym systemie, ale przecież nie mam wirusków...Raczej...
 
Ostatnia edycja:
Dołączył
11 Styczeń 2014
Posty
1480
Polubienia
1843
#6
....ale przecież nie mam wirusków...Raczej...
:jarankomilo poczytac.... jak zaczalem analizowac kiedy ja tak myslalem to sobie uswiadomilem jaki stary jestem:scratch

Powiedzmy tak: zawsze warto miec cos portable, albo live CD, i przeleciec system. Czy to bedzie S&D, Zemana, Rogue Killer, uruchamiane z palca albo bootowanie z USB, co szkodzi sprawdzic? Bol....eeee... tylnej czesci ciala wywoluja false positives, ale juz napisalas ze sprawdzasz sobie na VT.
Aczkolwiek rozwaz tez (jesli tego nie robisz jeszcze) inne podejscie: kup sobie zewnetrzny dysk i rob w miare czesto backup tego co cenne (najlepiej czyms zaszyfrowane, np. veracryptem, po kiego jak dysk zgubisz ktos ma miec dostep) LOKALNIE.
Czas poswiecony na regulatny backup mniej wiecej rownal sie bedzie czasowi na sprawdzanie systemu pierdyliardem rozmaitych skanerow na zadanie.
 

joa87

Bardzo aktywny
Dołączył
13 Październik 2010
Posty
444
Polubienia
103
Autor tematu #7
Na razie system robi kopie zapasowe na starym dysku twardym. Zainstalowałam wczoraj EaseUS Todo Backup Home 8.8. Na razie nie utworzyłam w nim kopii zapasowej... Wpierw muszę przygotować jakąś płytkę... CD raczej będzie za małe?
 

joa87

Bardzo aktywny
Dołączył
13 Październik 2010
Posty
444
Polubienia
103
Autor tematu #10
Jeśli chodzi o Spybot Search & Destroy, to żałuję że włączyłam w nim tworzenie tzw. białej listy, bo końca nie widać i nie można tego w normalny sposób przerwać... Ową listę powinno tworzyć się na nowych kompach, a nie tak przeładowanych wszelkiej maści danymi, jak mój. :( Nie pozostaje mi nic innego niż czekać aż owa lista zostanie utworzona- nie chcę nic uszkodzić.
 

joa87

Bardzo aktywny
Dołączył
13 Październik 2010
Posty
444
Polubienia
103
Autor tematu #12
Czy nie powinnam przerywać skanowania zaczętego przez Spybot Search & Destroy portable? On tworzy tzw. białą listę. Sama to włączyłam. :(

Edit: wyłączyłam tworzenie tzw. białej listy i trochę tego żałuję...
 
Ostatnia edycja:

wwd

Bardzo aktywny
Dołączył
22 Styczeń 2012
Posty
386
Polubienia
265
#13
@joa87 nie powinnaś bo komp wyleci w powietrze ;)
Moja rada, napisz temat o tytule jak zabezpieczyć kompa, napisz co masz i na 200% dostaniesz pomoc w konfiguracji tego wszystkiego.
Instalujesz kupę podobnych programów, a i tak wyłączasz ochronę bo jak piszesz dają Ci FP - chyba jednak nie do końca...

Nie chcę Cię tutaj urazić bo sam często pytam bardziej kumatych (jak np @spamtrash za co mu dziękuję że pomaga a nie zlewa lamerskich pytań),
ale po Twoich postach można odnieść wrażenie, że nie do końca wiesz co robisz.

Jak Ci już pisałem możesz się obwarować dziesiątkami programów a i tak możesz złapać 0-daya którego nic Ci nie wykryje....
Masz świetne programy: SS, AppGuard do tego włącz UAC i Sys Hardener albo Hardentools i ciesz się spokojem.
Instalując wszystko na kupę robisz tylko bałagan, tym bardziej że nie używasz przywracania systemu z kopii, i zamiast zwiększać bezpieczeństwo robisz na odwrót.
 

Jarom

Bardzo aktywny
Zasłużony
Dołączył
23 Wrzesień 2016
Posty
3650
Polubienia
811
#14
Czy nie powinnam przerywać skanowania zaczętego przez Spybot Search & Destroy portable? On tworzy tzw. białą listę. Sama to włączyłam. :(

Edit: wyłączyłam tworzenie tzw. białej listy i trochę tego żałuję...
Pierwszą rzeczą jaką powinnaś zrobić - to bardzo ważne więc potraktuj to jako takie must have - żeby zwiększyć swoje bezpieczeństwo w sieci i nie tylko w sieci, to wyrzucić te wszystkie komputery (ten u mamy też żeby Cię nie kusiło bo przecież - to wiem na 100% - że nie o mamę tam chodzi tylko o to, żebyś miała kolejny komputer z którym będziesz mieć problemy).

Skoro jednak musisz mieć te komputery - bo przecież nie posłuchasz mojej rady - to zacznij od zmiany systemu z Windows na Linuksa lub - lepiej - od razu na uniksowego BSD (np. FreeBSD) na tych Twoich komputerach. Na mamy komputerze zostaw Windows - a raczej zainstaluj go na nowo - i skorzystaj z porad choćby tu Ci dawanych, co do tej czystej instalacji Windows dodać i jak to wszystko skonfigurować. Jak to zrobisz to już więcej się do tego komputera nie dotykaj (z tego co pamiętam to jest laptop) i zostaw go naprawdę tylko mamie niech sobie korzysta z tych gierek dodawanych razem z tym systemem.

I na koniec taka trzecia wersja rad dla Ciebie - bo i tak zadając pytania nikogo od lat nie słuchasz - zainstaluj sobie wszystkie Windowsy jak dasz radę na jednym komputerze. Gdyby jednak Ci się to nie udało, dokup kilka używanych - będzie znacznie taniej - i zainstaluj wszystkie dostępne programy od zabezpieczeń na każdym z nich.
 

joa87

Bardzo aktywny
Dołączył
13 Październik 2010
Posty
444
Polubienia
103
Autor tematu #15
Ok, niepotrzebnie zainstalowałam wersję portable Spybot i zaczęłam tworzyć tzw. białą listę, na nie nowym już systemie. Chciałam Spybotem przeskanować kompa, a utworzenie tamtej listy miało przyśpieszyć skanowanie. Jednak przeskanuję nim kiedyś system, z czystej ciekawości, ile FP wykryje...

@Jarom, używanie komputerów nie jest dla mnie problematyczne... Lubię system Windows i wiem, że jeżeli chodzi o mojego kompa z Windows 10, to troszkę przesadziłam z ochroną... Jednak nie zamierzam popadać w paranoję i wyrzucać kompy, odcinać je od netu lub instalować tam jakiś nieznany system, np. polecany przez Ciebie FreeBSD. Nie chcę na lapku mojej Mamy reinstalować systemu, bo tam nie przesadziłam z programami do ochrony, ani grami, jest tam sporo wolnego miejsca, mimo że dysk twardy nie jest tak duży, jak mój. Najwyżej posłucham kiedyś rady mojego kolegi, z pewnego forum i dołożę tam trochę RAM, bo 3 GB, to trochę za mało, jak na system 64-bitowy. Chyba z 6 GB RAM by w zupełności wystarczyło... Mam rację?

Nie zainstaluję wszystkich Windowsów na jednym komputerze i nie umieszczę tam wszystkich znanych programów do zabezpieczeń. Wiem, że istnieją zagrożenia 0-day, nie zabezpieczę się przed wszystkimi zagrożeniami, jakie istnieją, zamierzam przestrzegać kilku zasad bezpieczeństwa, aby nie narazić się na różne infekcje. Żaden program antywirusowy nie spowoduje że uniknę zagrożenia, np, na skutek kliknięcia w podejrzany załącznik w mailu lub po wejściu na niebezpieczną stronę, używając przeglądarki bez potrzebnych rozszerzeń, choćby skutecznego blokera skryptów, jak ScriptSafe dla Firefox i Opery. Jeśli będę zachowywać się nierozważnie, to żaden antywirus mi nie pomoże.

@wwd, naprawdę nie mogę u siebie włączyć UAC, bo po każdej aktualizacji, choćby mniejszej, uszkadzało moje konto użytkownika i musiałam się na nie przelogowywać. Problem rozwiązało dopiero wyłączenie UAC. Aha, system tworzy sam kopie zapasowe, na starym dysku, dodatkowo zainstalowałam EaseUS TodoBackup Home 8.8, czy jakoś tak, ale do końca nie wiem jak go użyć... Zupełnie nie ogarniam tego programu... Wiem, że muszę przygotować jakąś płytę ratunkową... I że ten soft tworzy kopię zapasową, składająca się tylko jednego pliku. Jako miejsce docelowe wybrałam partycję D, mam nadzieję, że właściwie.

Mojego nowszego kompa zapchałam głównie grami, w które obecnie nie mam ochoty grać i najmądrzej bym zrobiła, gdybym odinstalowała te najmniej przeze mniej lubiane, wówczas zaoszczędziłabym naprawdę sporo miejsca na dysku twardym. Jednak na razie tego nie chcę robić... Jestem raczej niedzielnym graczem... Jakiś czas temu odinstalowałam sporo gier ze Steam, bo rzadko w nie grywałam...

Reasumując i wracając do tematu: białą listę przy użyciu Spybot Search & Destroy należy robić na w miarę nowym kompie, ponoć na takim, bez dostępu do internetu.