Jednym z głównych zarzutów dla Windows 11 jest to, że ten system operacyjny bezpardonowo śledzi swojego użytkownika na różne sposoby. Większość z nas prawdopodobnie zakłada, że owszem pewne informacje są zbierane, ale z braku sensownej alternatywy po prostu macha na to ręką. W wielu przypadkach można zostawić Windows i przejść na Linuxa, ale niestety jeszcze nie we wszystkich i generalnie rzecz biorąc nie rozwiązuje to całkowicie problemu śledzenia - o czym więcej znajdziecie w zakończeniu. Gracze (i my też!) pilnie obserwują rozwój choćby SteamOS, który oparty jest na Arch Linux, ale kiedy system ten nabierze ostatecznego kształtu (i wielu podstawowych funkcjonalności, jak choćby obsługi kart graficznych NVIDIA GeForce), tego nie wie jeszcze nikt.
Kiedy jednak wychodzi na jaw skala śledzenia użytkownika i zaczyna ona zabierać coraz więcej zasobów sprzętowych, to może jednak warto się zastanowić? Ile jest w tym prawdy i jakie informacje o nas zbiera Microsoft? Zebraliśmy główne mechanizmy śledzenia użytkownika i oto czym Windows 11 zajmuje się w "wolnym" czasie.
Zaloguj
lub
Zarejestruj się
aby zobaczyć!