Potężna burza śnieżna o nazwie Fern odcięła od prądu ponad 850 tys. mieszkańców USA i doprowadziła do odwołania ponad 10 tys. lotów - podaje agencja Reutera. W związku z niebezpiecznymi warunkami pogodowymi wydano alerty, którymi objęto ok. 190 mln Amerykanów. Donald Trump ogłosił stan klęski żywiołowej. Trudna sytuacja związana z warunkami atmosferycznymi panuje również w sąsiedniej Kanadzie.
Ok. 650 tysięcy odbiorców pozostawało bez prądu po potężnej śnieżycy, która przeszła przez Stany Zjednoczone. W wielu regionach spadło do 90 cm śniegu, zamknięte były szkoły, wstrzymano transport publiczny i odwołano tysiące lotów. Według prognoz, to nie koniec skrajnie trudnych warunków atmosferycznych - śnieżyce wystąpią w nadchodzących dniach w północno-wschodniej części USA.